Pora na czesanie!

Puchowe kurtki już schowane na dnie szafy, a co z futrami naszych czworonogów? Przecież też nie potrzebują już zimowego okrycia...
Te dzikie jakoś sobie radzą, ocierając się o pnie czy kamienie, ale domowe gubią kłaczki gdzie popadnie – widać to na kanapach i podłogach. Pomóżmy im, dla własnego dobra. To bardzo proste – sierść wyczesujemy dokładnie szczotką o ząbkach zakończonych kulkami, aby nie podrażnić skóry. Z włosem i pod włos. Najlepiej gdzieś w oddalonym od domu kącie ogródka lub na łące. Jeśli tego nie zrobimy, psy, liżąc się, będą połykać włosy i może się to dla nich bardzo źle skończyć. Nam też sierść unosząca się w pokoju nie służy. Za to ptaki będą miały fantastyczny materiał na gniazda.