Kuchnia ciepła i smaczna
Nigdy nie świeci pustkami, nie boi się kolorów, drewna i kamionki. Dobrze urządzona wiejska kuchnia jest tak przytulna, że trudno z niej wyjść...
Puste jak w laboratorium blaty kuchenne i szafki bez uchwytów to dobre patenty na urządzanie miejskiej kuchni połączonej z salonem. Ale na wsi? Tu detale muszą hulać, kolor podgrzewać i tak ciepłą atmosferę, a rzeczy niezbędne do gotowania trzeba mieć pod ręką: młynek do kawy, wagę kuchenną, pęki ziół czy warkocze czosnku.
Urządzanie stylowej kuchni zacznij od wyboru mebli z litego drewna. Fronty powinny być ozdobione płycinami (Wrzosowa, Arino House) i widocznymi uchwytami. Okazały okap musi nawiązywać do dawnych pieców kominowych (na jego półeczce ustawisz na przykład przyprawy i pomoce kuchenne). Jeśli nie masz za dużo miejsca, wybierz subtelny, wykończony porcelanowym kołnierzem jak ten Lilium włoskiej firmy Falmec. Kamienny blat jest bardziej praktyczny niż drewniany, ale nic tak nie ociepli wnętrza jak dębowa okładzina na wyspie kuchennej (wersję dworkową takiej wyspy projektuje firma Elen).
W wiejskiej kuchni niezbędne są również stołki i stołeczki dla najmłodszych pomocników, które przydadzą się także, by dostać się do najwyżej położonych półek. W sam raz będą też kolorowe, wchodzące jeden w drugi stoliki z firmy Westwing. I to, co najprzyjemniejsze w urządzaniu – detale. Ręcznie malowana porcelana, kamionkowe naczynia do wypieków (Emile Henry ma ich wiele w ofercie) czy AGD i zegary. Najlepiej takie ze wskazówkami zamiast elektronicznego wyświetlacza.
Wybór i tekst: Beata Majchrowska
Zdjęcia: Serwisy prasowe firm