Zdrowe oczyszczanie organizmu

Z czym nam się kojarzy oczyszczanie organizmu? Najczęściej z drastyczną wielodniową głodówką i katowaniem żołądka oraz kubków smakowych całymi szklanicami soku z cytryny, którego na dodatek podobno nie wolno rozcieńczać! A przecież istnieją nieekstremalne, a nawet całkiem przyjemne sposoby, by na wiosnę poczuć się lżej i zdrowiej.
Pierwszy krok wcale nie polega na wpychaniu w siebie wielkich ilości produktów o właściwościach oczyszczających, lecz na ograniczaniu tych, którymi sobie szkodzimy. I tak nasza wątroba odetchnie z ulgą, jeśli damy jej odpocząć od alkoholu i późnych kolacji (ostatni posiłek powinniśmy zjeść trzy godziny przed snem). Czarną herbatę i kawę najlepiej w ogóle odstawmy na rzecz herbaty zielonej i naparów z ziół (zwłaszcza z pokrzywy, mięty, melisy, skrzypu, dziurawca, nagietka). Pijmy też dużo wody (2 litry dziennie), świeżych soków z warzyw i – z umiarem, bo zawierają cukry – owoców, zwłaszcza grejpfruta i ananasa.
Wykluczmy z wiosennej diety słodycze (także słodkie jogurty) oraz pieczywo i makarony z pszennej mąki, by uprzykrzyć życie grzybom, które – choć to normalne, że pomieszkują w naszych organizmach – często za bardzo się panoszą. Rzadziej też jedzmy czerwone mięso i wędliny.
Oczywiście jadłospis trzeba uzupełnić w produkty bogate w błonnik, jak razowe pieczywo i brązowy ryż, morskie ryby, a przede wszystkim warzywa. Starajmy się doprawiać posiłki nie solą, lecz ziołami, zwłaszcza imbirem, gorczycą, rozmarynem i aloesem.
Po paru tygodniach poczujemy się mniej zmęczeni, będziemy lepiej spać i… ponętniej wyglądać, bo na takiej diecie skorzysta też nasza skóra i figura.