Są takie kwiaty i zioła, które mają do spełnienia tajną misję – dbają o zdrowie ogrodu. A do tego ładnie wyglądają na grządkach.
Zapach lawendy
Szczególnie cenna jest ta wąskolistna (Lavandula angustifolia). Zaobserwowałem, że krzewinka to dobry sąsiad dla wielu chorowitych roślin ogrodowych. Posadźcie ją koniecznie przy różach, a zobaczycie, że będą rosły zdrowiej, bujniej kwitły, a do tego kompozycja zyska na urodzie.
Tajemnicą lawendy są olejki eteryczne, którymi rośliny są dosłownie nasączone. Chmura zapachu zmyli skutecznie owady-szkodniki, które szukając roślinnych przysmaków, posługują się węchem. Im dni cieplejsze, tym owady bardziej aktywne, ale i lawendowa zasłona działa intensywniej. Im więcej niebiesko kwitnącej krzewinki, tym lepiej dla ogrodu i ogrodników.
***
Nagietki
Kwiat mniej egzotyczny i bardziej sielski niż lawenda, a w dodatku nie do zdarcia. Podejrzewam, że nagietki mają wyjątkowy dar rozdawania wokół dobrej energii, bo są naprawdę wdzięcznym sąsiadem innych kwiatów i warzyw. Obok nich wszystko bujnie rośnie. W ekologicznych ogrodach nagietki sadzi się podobnie jak aksamitki – odstraszają mieszkające w ziemi szkodniki.
Najwięcej na ich towarzystwie skorzystają grządki z burakami, ziemniakami i truskawkami, atakowane przez nicienie. Kwiaty wystarczy wiosną posiać, a później tylko przerzedzić, jeśli rosną zbyt gęsto. Resztę załatwią same. Nadmiar nagietków wykorzystuje się do robienia naturalnej gnojówki ożywiającej glebę i przyspieszającej rozwój kompostu.
***
Pomidory
To znakomity sąsiad, bo jego zapachu nie znoszą mszyce, które wysysają soki z roślin w ogrodzie. Piszę tu o odmianach dzikich, które mają naturalną odporność na najgroźniejszą chorobę psiankowatych, czyli zarazę ziemniaka. Same nie zachorują i nie zarażą sąsiadów – ziemniaków, papryki, innych pomidorów, bakłażanów.
Odmiany drobnoowocowe, zbliżone do tych, które kilkaset lat temu przywieziono do Europy, da się uprawiać bez żadnych oprysków. Nasze gronowe dzikusy same się wysiewają, do tego stopnia, że czasem potrafią zachwaścić ogródek. Jest na to rada: nadmiar roślin można wyrwać, namoczyć w wodzie, zrobić z nich gnojówkę i rozcieńczonym roztworem opryskiwać glebę. To świetny nawóz.
Majeranek i inne ziółka
O tym, że przydają się w kuchni, wiedzą wszyscy. Ale te rośliny pełnią dodatkową misję. Majeranek ma w liściach olejki eteryczne, które odstraszają mrówki. Zapach bazylii przyciąga pszczoły i inne błonkówki, więc warto ją sadzić przy pomidorach i ogórkach. Dobrze zapylone kwiaty nie mają pustych komór. Z kolei olejki eteryczne kopru ogrodowego działają podobnie jak te z lawendy. Najlepiej więc jego nasiona rozrzucić po prostu na chybił trafił.
Zapachu cząbru unika większość szkodników wysysających soki roślin. W pierwszej kolejności uprawiajmy go tam, gdzie zwykle zdarzają się kłopoty z mszycami czy przędziorkami. Czosnek szczególnie dobrze sprawdza się przy liliach. Im gatunek bardziej cuchnący i niepozorny, tym lepszy dla zdrowia całego ogrodu.
***
Paprocie
Nie przypominam sobie, by paprocie ogrodowe były atakowane przez jakiekolwiek szkodniki. Większość z nich to gatunki trujące dla owadów i ssaków. Chyba właśnie dlatego szkodniki rzadziej odwiedzają miejsca, w których rosną paprocie. To nie może być przypadek.
Gnojówkę z liści paproci orlicy pospolitej w ekologicznych ogrodach poleca się do ochrony przed ślimakami. Jest to jednak roślina trująca, więc lepiej, by preparat ten stosowali tylko doświadczeni ogrodnicy.
Po zerwaniu
1. Z roślin wykorzystywanych jako tarcze ochronne można robić różne naturalne preparaty do ochrony innych mieszkańców ogrodu oraz zasilania ziemi. Najpopularniejszymi składnikami gnojówek, wyciągów i naparów są jednak chwasty: pokrzywy, skrzypy i mniszki lekarskie.
2. Sposób na gnojówkę: wrzucić świeże rośliny do wiadra, zalać wodą, najlepiej deszczówką, i czekać tydzień. Zawartość trzeba codziennie zamieszać. Charakterystycznymi cechami gotowej gnojówki roślinnej są: wiercący w nosie smród i brak intensywnego pienienia charakterystycznego dla czasu fermentacji. Gnojówki stosuje się porządnie rozcieńczone! Glebę polewamy roztworem, w którym na 20 części wody dajemy najwyżej jedną część gnojówki!
3. Wyciągi i napary ziołowe przygotowuje się jak gnojówkę, ale kończymy następnego dnia po zalaniu roślin. Te mikstury przydadzą się do zabezpieczania przed chorobami i szkodnikami.
***
Jak odstraszyć szkodniki?
Na ślimaki – czosnek, cebula, gorczyca, szałwia, tymianek.
Mrówki, mszyce i mączniak – trybulka.
Karczowniki i myszy – czosnek, szachownica cesarska, wilczomlecz i nostrzyk.
Rdza porzeczek – bylica, piołun.
Bielinek – koper, szałwia, rozmaryn, tymianek ochroni sałatę, kapustę, pomidory.
Tekst: Witold Czuksanow, autor poradników i programów telewizyjnych o ogrodach
Zdjęcia: Joanna Kossak (Współpraca: B. Przasnyska), Flora Press, Corbis/Fotochannels