W każdy wolny weekend wsiadam do samochodu i udaję się w kierunku stajni, aby po całym tygodniu ciężkiej pracy dosiąść mojego ukochanego rumaka. Muszę się spieszyć, ponieważ nie tylko ja chcę pojechać na nim w teren. Fiordi, bo tak go nazywamy, jest powszechnie rozchwytywany przez wszystkich w stajni – zarówno początkujące dzieci, jak i doświadczonych dorosłych. I tu pojawia się pytanie: co sprawia, że jest on tak interesujący?
Już samo tajemnicze i nie do końca znane nam pochodzenie wzbudza w nas ciekawość. Jedyną pewną informacją jest fakt, iż w przeszłości były to konie prymitywne, z czasem poddane krzyżowaniu z innymi rasami. Fiordingi, bo o nich mowa, pochodzą najprawdopodobniej z obszarów północno-zachodniej Norwegii i były końmi Wikingów. Warunki klimatyczne tego regionu przyczyniły się do tego, że ta rasa koni, w celu przetrwania, musiała stać się mało wymagająca i bardzo odporna z uwagi na górski, surowy klimat. Właśnie ta charakterystyczna cecha sprawia, że fiord nie męczy się tak szybko, nawet podczas bardzo intensywnej jazdy. Niewątpliwie jest to jedna z wielu przyczyn, które skłaniają ośrodki jeździeckie do zakupu tych koni.
Jeżeli miałabym opisać mojego ulubionego konika, to określiłabym go jako wzorcowego przedstawiciela rasy fiord. Jest mocnej budowy – lekko „puszystej”, określanej również jako pogrubiana. Ciężar konia to około 350 – 550 kg (dla ogiera). Nie jest to koń wysoki, zalicza się go do ras małych. Osiąga średnio 145 cm w kłębie. Jest więc w sam raz zarówno dla dzieci, jak i osób dorosłych delikatniejszej budowy. Cechy anatomiczne fiordinga sprawiają, że podczas długich jazd czujemy się bardzo komfortowo, niemal jak w miękkim fotelu. Cechą zewnętrzną, odróżniającą fiordy od innych ras, jest bez wątpienia pełna wyrazu głowa oraz typowo bułane umaszczenie, które czasem występuje w różnych odcieniach: od prawie białego, poprzez beżowy aż do brunatnego. Sprawia to, że nie sposób pomylić je z przedstawicielami innych ras. Natomiast efektowna, często specjalnie przystrzygana grzywa (czarna z białymi obrzeżami), porasta silnie rozbudowaną szyję. Wzdłuż grzbietu mocno zaznacza się linia biegnąca aż do ogona, który stanowi mieszaninę włosów czarnych z barwą sierści.
Nie tylko jednak cechy zewnętrzne decydują o wyjątkowości tej rasy – współtworzy ją także niezwykle ciekawa i dość rzadko spotykana „osobowość”. Fiordingi są żywe, ale jednocześnie zrównoważone, a ich charakterystyczną cechą jest zamiłowanie do kłusa. Przedstawiciele tej rasy wykazują ogromne posłuszeństwo oraz zaufanie do ludzi, z którymi przebywają i współpracują. Sprawia to, że są one wykorzystywane bardzo chętnie nie tylko do celów rekreacyjnych, ale również do hipoterapii, w której niejednokrotnie okazują się niezastąpione.
W Polsce znajduje się tylko kilka ośrodków zajmujących się profesjonalną hodowlą koni tej rasy, głównie w województwach: wielkopolskim, małopolskim oraz mazowieckim. Fiordingi stają się jednak coraz bardziej popularne, przede wszystkim z uwagi na duże zapotrzebowanie zgłaszane ze strony ośrodków jeździeckich oraz przez podmioty zajmujące się rehabilitacją osób niepełnosprawnych. Ale to tylko część powodów, dla których mój Fiordi jest tak bardzo rozchwytywany. Tylko osobisty kontakt z reprezentantem tej rasy pozwala zrozumieć tę fascynację.
Tekst: Anna Piotrowska
Foto: Piotr Filipiuk
Artykuł pochodzi z miesięcznika Konie i Rumaki. Zdjęcia wykonano w Stadninie Koni „Fiord” w Młodzikowie.